Truchcikiem do Broughty Ferry

Po męczącym tygodniu wybrałam się tylko na rundkę po parku. Chwilę pobiegam, zmęczę się i wrócę do domu. Pogoda piękna, słońce, ciepło. To się podobno często w Szkocji nie zdarza. Jak pisałam już wcześniej, temperatura koło 15 stopni to dla Szkotów prawie lato. Nie można więc nie wykorzystać takiej pogody.

Dotychczas moim największym osiągnięciem było 5 km na zawodach kilka tygodni temu. Tym razem biegło mi się wyjątkowo dobrze. Żadnej kolki, zadyszki (no, ale tempo też nie było zawrotne)… No wiec biegłam przed siebie z nastawieniem „zobaczymy gdzie mnie nogi poniosą”.

Po 3 km dalej biegło mi się super, więc zerknęłam na mapę i postanowiłam dobiec do nabrzeża w Broughty Ferry, wschodniej części Dundee, gdzie rzeka Tay wpada do morza. Dotarłam do Grass Beach. Jest to raczej spacerowa alejka, niż faktyczna plaża.

Tutaj też zaczęłam słyszeć szum fal! 🙂

Wtedy też przypomniałam sobie o zamku w Broughty Ferry. Ale po sprawdzeniu na mapie okazało się, że mam do zamku jeszcze 3 km. Chwila zastanowienia i… pobiegłam dalej! Trochę obawiając się, czy dam radę wrócić do Dundee. Ale do zachodu słońca jeszcze trochę czasu i najwyżej wrócę spacerkiem. No więc potruchtałam w kierunku zamku, po drodze mijając nabrzeże, molo i łabędzie!

W końcu dotarłam do zamku. Uff! 8 km za mną. Ale to znaczy, ze drugie tyle jeszcze mnie czeka?! O.o

W drodze powrotnej trafiłam na ogromne pole żonkili, gdzie zrobiłam sobie dwuminutową przerwę na zdjęcia. 😀 W ogóle dużo tu żonkili. Są nimi obsadzone wszystkie ulice, ale można ich też spotkać sporo w parkach i przydomowych ogródkach. 😉

Powoli zaczęło się ochładzać bo słońce schowało się za chmurami. Poza tym było już koło 7 pm. Ale dzięki temu, że wracałam na zachód, miałam okazję obserwować piękne widoki!

Powrót do domu nie był nawet taki trudny. Muzyczka w słuchawkach i moje 2 godziny biegania szybko minęły. Całkowity bilans: 15,23 km w czasie 2:08:34. Jak na pierwszy raz powyżej 10 km – jestem z siebie bardzo dumna. 😀

A oto moja traska wraz z przewyższeniami:

br1.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s