A po drodze… Glasgow

Prawie cztery miesiące w Szkocji i jeszcze nie byłam w Glasgow. Postanowiłam to zmienić w drodze powrotnej do Dundee ze świąt. Z Wrocławia Ryanair lata tylko do Glasgow, do tego tylko dwa razy w tygodniu. Do Glasgow dotarłam w poniedziałek około 11, a powrotnego busa zarezerwowałam na 19:40. Miałam więc ponad na 8,5 godziny na zwiedzanie miasta.

Postanowiłam nie wydawać pieniędzy na autobusy i zwiedzić miasto pieszo. Dobry pomysł, o ile nie ma ziąbu i przeraźliwie zimnego wiatru… Niestety był.

ujęcia ze spaceru po mieście

Zwiedzanie zaczęłam od udania się do parku Kelvingrove, który polecił zobaczyć mój znajomy Alan, który o swoim wyjeździe do Glasgow pisał tu: blog Alana  – https://pentoplane.wordpress.com. Obiecał zaktualizować post, wiec trzymaj rękę na pulsie! Zajrzyj do niego koniecznie!

Park Kelvingrove jest położony za wzgórzu i ma powierzchnię 34 hektarów. Mimo, że temperatura wskazywałaby na powrót zimy, widoki były tam iście wiosenne!

Wspięłam się na szczyt wzgórza, skąd mogłam podziwiać część miasta. Nie było ono jednak tak wysokie i z takim widokiem jak w Edynburgu, o czym pisałam tutaj.

Na szczycie wzgórza znajduje się Lord Kelvin Monument. Sir William Thomson, Baron Kelvin of Largs, był jednym z bardziej docenianych naukowców swoich czasów. Dostał się on na uniwesytet w wieku 10 lat, w wieku lat 22 został Profesorem Fizyki (ówcześnie Professor of Natural Philosophy). Za swoje dokonania zaostał uhonorowany tytułem szlacheckim mając, 44 lata. Jego teorie dotyczące termodynamiki i elektrodynamiki odegrały znaczną rolę dla ówczesnej nauki. Zaprojektował on również kompas morski oraz pracował nad wczesnymi zastosowaniami elektryczności. Lord Kelvin był posiadaczem ponad 50 patentów. To również on określił temperaturę Zera Absolutnego, która jest znana jako Skala Kelvina.  Został on pochowany w Westminister Abbey, pomiędzy Newtonem a Darwinem!

W południowej części parku znajduje się Stewart Memorial Fountain. Fontanna została zbudowana w 1872 roku na cześć Lorda Provosta Roberta Stewart’a, mężczyzny, który był odpowiedzialny za doprowadzenie bieżącej wody z jeziora Katrine. Pozostałe ciekawostki dostępne są na stronie parku.

IMG_20170424_130055

Park ten jest dość rozległy, przedzielony rzeczką oraz ulicą Kelvin Way. Mimo zimna czasem zza chmur zerkało słońce i wtedy park w centrum miasta zamieniał się w niesamowity tajemniczy zakątek.

IMG_20170424_133429

W pobliżu parku znajduje się Galeria Sztuki i Muzeum Kelvingrovie. W sumie, to nie chciałam tak zaglądać, ale trochę zmarzłam, więc potanowiłam się tam schować.

Muzeum okazało się ciekawsze niż przypuszczałam. Znalazłam w nim wystawy dotyczące Historii Naturalnej, Broni i Zbroi, Starożytnego Egiptu, Szkockiej Historii i Archeologii czy Kultur Świata.  Jest tam też model samolotu Spitfire LA198.

W Galerii Sztuki znajdują się ponadto obrazy holerderskich mistrzów czy francuskich impresjonistów, sztuka szkocka, Charles Rennie Mackintosh and the Glasgow Style.

Można też tu zobaczyć obraz Salvadora Dali Christ of St John of the Cross. Obraz namalowany w 1951 roku jest jednym z jego bardziej kontrowersyjnych. Przedstawia Chrystusa umierającego na krzyżu, jednak z góry, a nie z perspektywy człowieka stojącego na ziemi, jak się wcześniej przyjęło. Obraz został zniszczony, gdy niezadowolony z przedstawnienia Jezusa odwiedzajacy rzucił w płótno kamieniem, przerywając je i czyniac znaczne szkody. Konserwatorom udało się jednak obraz posklejać na tyle, że obecnie zniszczeń prawie nie widać.

IMG_20170424_142056

Dodatkowe informacje o obrazie:

Następnie idąc w kierunku centrum dotarłam do Galerii Sztuki Współczesnej.  To przed nią znajduje się słynny pomnik Duke of Wellington. Dlaczego jest znany? Bo na jego głowie można znaleźć często… pachołek drogowy! (po więcej zdjęć odsyłam do google). W poniedziałek to jednak koń miał „nakrycie głowy”. 😀

Wstąpiłam też do wspomnianej galerii sztuki, ale to chyba nie moje klimaty. Nie umiem zachwycic się majtkami przewieszonymi przez kolorowe płótno, artystycznie ustawionymi wieszakami na ubrania czy pobazgraną podłogą… :/

Z Galerii Sztuki Współczesnej było już niedaleko do Placu Grzegorza (George Square). Jest on nazwany na cześć króla Grzegorza III. W centrum placu znajduje się kolumna, na której umieszczony jest Sir Walter Scott. IMG_20170424_170457

Tę ważną dla Szkockiej literatury posatać upamiętniono też w Edynburgu. Tam znajduje się Scott Monument, o którym pisałam tutaj, pod koniec wpisu.

Glasgow wręcz obfituje w pomniki znanych Szkotów, a szczególnie tych związanych z Glasgow. Na placu George’a znaleźć możemy m.in. pomniki postaci takich jak Robert Burns, James Watt, królowa Wiktoria, książę Albert, Sir Robert Peel.

Do odjazdu miałam jeszcze ze 3 godziny, więc postanowiłam zobaczyć jeszcze katedrę w Glasgow. Niestety była ona zamknięta, więc pozostało mi obejrzenie z zewnątrz…

Katedrę toacza mały park, który jest cały pokryty płytami nagrobnymi. Nie wygląda to jednak jak typowy cmentarz, a raczej teren spacerowy. Dodatkowo, kwitnące na biało drzewa dają ciekay kontrast dla starych, niszczejących nagrobków.

Jednak, co jeszcze bardziej zaskakujące, na przeciwko katedry znajduje się Necropolis. Na tym wielkim wiktoriańskim cmentarzu pochowanych jest ponad 50 000 osób! Jego początki sięgają roku 1832!

Kilka ciekawostek o Necropolis na stronie Glasgow: 12 Things You Didn’t Know About Glasgow’s Necropolis.

Kończąc wpis o Glasgow chciałabym się jeszcze z Tobą podzielić kilkoma artystycznmi akcentami miasta. O ile Edynburg jawi się jako miasto historii, trochę jak polski Kraków, to Glasgow porównałabym do Łodzi. Dla mnie wyczuwalna jest atmosfera zarówno przemysłowa, jak i artystyczna. Moją uwagę zwróciły niezwykłe grafitti, które znalazłam na licznych budynkach.

Prawda, że wygląda to lepiej niż szara płyta? 😉

 

 

Reklamy

One thought on “A po drodze… Glasgow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s