Rowerem do St Andrews

Niedziela zapowiadała się pięknie, o 10 rano słońce grzało już pełną parą, robiło się coraz cieplej. Po śniadaniu postanowiłam wybrać się na rower i ulec namowom znajomych, którzy stwierdzili, że koniecznie muszę przejechać przez most i odwiedzić miasteczka po drugiej jego stronie.

Na drugi brzeg dotarłam już po jakichś 20 minutach. Pomyślałam więc: to za szybko, co ja będę robić przez cały dzień? I postanowiłam pojechać dalej przed siebie.

Najpierw dotarłam do miasteczka Tayport. Jak można się domyślić, znajduje się tam port. Stamtąd jest też ładny widok na całe Dundee i Broughty Ferry.

Pojechałam dalej na wschód. Dotarłam do dużej połaci lasu – Tentsmiur Forest. Las ciągnął się przez kilka kilometrów. Udało mi się nawet tam trochę zgubić, ale na szczęście z pomocą przyszedł Wujek Google i maps.google.com.

Po wydostaniu się z lasu dotarłam do Leuchars. Jest to małe miasteczko u ujścia rzeki Eden River. Przejeżdżając wzdłuż głównej ulicy zobaczyłam znak: „Eden Mill. Beer. Whisky. Gin.” Postanowiłam wejść do środka. Okazało się, że za kilka minut ma ruszyć wycieczka po browarze i gorzelni. Bardzo ciekawie opowiadali o historii (zaczęło się od jednego rodzaju piwa, a teraz!), procesie wytwarzania i dostępnych wariantach piwa, whisky i ginu. Dodatkowym atutem były małe grupy wycieczkowe oraz degustacja jednego piwa (o aromacie whisky) i blended whisky. Na szczęście  dla zmotoryzowanych, piwo i whisky można było wziąć na wynos. 🙂

Sprawdziłam dalszą trasę na mapie i ruszyłam w kierunku St Andrews. Nie wiedziałam co powinnam tam odwiedzić. Na początku udałam się do katedry, a raczej jej ruin.

Katedra św. Andrzeja (Cathedral of St Andrews, również St Andrews Cathedral) została zbudowana w 1158 roku, a poświęcona w roku 1318 i stała się centrum średniowiecznego kościoła katolickiego w Szkocji. Jednak od czasów reformacji katedra zaczęła niszczeć. Prawdopodobnie kościół miał 119 metrów wysokości i był największym szkockim kościołem.

Następnie udałam się do zamku. Nie wykupowałam jednak wejścia do środka, a pospacerowałam dokoła. Kamienny zamek został wybudowany około 1200 roku przez Roger’a de Baumont’a.  Podczas Szkockich wojen o niepodległość zamek został kilkukrotnie zniszczony i odbudowany. Przechodził wielokrotnie z rąk do rąk pomiędzy Szkotami i Anglikami.  W użyciu był mniej więcej do 1689 roku.

Zeszłam też do plaży i zrobiłam sobie tam krótką przerwę na jedzonko. 🙂

Pospacerowałam jeszcze chwilę po mieście, ale zaczęło się robić późno i postanowiłam wracać w kierunku Dundee.

Jednak zanim po raz drugi przejechałam przez most prowadzący do Dundee, odwiedziłam jeszcze miasteczko Newport-on-Tay. Tam zjadłam croissanta siedząc na skale nad brzegiem morza. A właściwie jeszcze rzeki Tay. 😉 Zrobiłam też furę selfie. 😀

Wracając miałam okazję podziwiać piękny zachód słońca. A po powrocie do domu byłam tak zmęczona, że po kąpieli od razu padłam na łóżko i usnęłam…


Cała moja trasa miała ponad 63 kilometry i na jej pokonanie potrzebowałam jakichś 8 godzin wliczając postoje. To był fajny, słoneczny dzień!

cats

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s