Cycling to St Andrews

Sunday was very sunny. At 10 am it was so warm, that I decided to go for a bike ride. After breakfast I wanted to cross the bridge by bike, as many people suggested me to do so.

Reklamy

Rowerem do St Andrews

Niedziela zapowiadała się pięknie, o 10 rano słońce grzało już pełną parą, robiło się coraz cieplej. Po śniadaniu postanowiłam wybrać się na rower i ulec namowom znajomych, którzy stwierdzili, że koniecznie muszę przejechać przez most i odwiedzić miasteczka po drugiej jego stronie.

Wielka bitwa na poduszki!

Brzmi super. Gigantyczna bitwa na poduszki. Zawsze chciałam wziąć udział w walce poduszkami, ale w domu nie, bo coś się stłucze, uszkodzi... Poza domem ciężko zebrać wystarczająco dużo osób, żeby coś takiego zorganizować. Ale dziś jest międzynarodowy dzień bitwy na poduszki. Tylko czy to nie Prima Aprilis?

International Pillow Fight – Dundee

Giant pillow fight - sounds great! I always wanted to take part in such event, but maybe I just didn't realise that. You shouldn't fight with pillows at home, because you can always break something. So event like this is a great opportunity. But it's an April Fools' Day today, isn't it?

Road trip (dzień 1): Dundee -> Aberdeen

Nie ma idealnego przepisu na udaną wycieczkę. Ale są rzeczy, które pomogą zdecydowanie zwiększyć szanse na przeżycie najlepszego weekendu w życiu. W skrócie: wyjedź na Erasmusa -> poznaj nowych ludzi -> znajdźcie cel -> wypożyczcie auto -> jedźcie w trasę -> have fun! Nigdy nie pomyślałabym, że będzie to takie proste. 😉