Rowerem do Arbroath

Zapowiadała się piękna, słoneczna sobota. Do Arbroath tylko 27 km. Ostatnio przebiegłam 15 km, to teraz chyba dam radę zrobić 50 na rowerze... Może po drodze zatrzymam się w jednym czy dwóch miejscach, jak zobaczę coś ciekawego. No to jadę! 🙂

Reklamy

Truchcikiem do Broughty Ferry

Po męczącym tygodniu wybrałam się tylko na rundkę po parku. Chwilę pobiegam, zmęczę się i wrócę do domu. Pogoda piękna, słońce, ciepło. To się podobno często w Szkocji nie zdarza. Jak pisałam już wcześniej, temperatura koło 15 stopni to dla Szkotów prawie lato. Nie można więc nie wykorzystać takiej pogody.

Szkocka flaga i trochę historii

Sobotnie zwiedzanie zaczęłam od National Museum of Scotland. Jest ono o tyle ciekawe, że łączy w spójną całość bardzo różnorodne działy. Znaleźć w nim można historię Szkocji rozpoczynając od Early People i Kingdom of Scots, a na najnowszych przemianach kończąc. Jest też dział Design for Living i Art for living, Fashion and Style. Można też znaleźć ekspozycję przedstawiającą wybitnych Szkotów i ich wpływ na świat nauki na przestrzeni lat. Znajdzie się też coś dla biologów, miłośników natury, a nawet geologów!