Time to say goodbye

It's been quite a long time since I left Scotland. I needed to get used to my Polish life again. Finally, it's time for some small sum-up and a few statistics. TIME I've spent in Scotland 5 months, 143 full days, which was 3427 hours in total and gives a great amount of 208,345 minutes. … Czytaj dalej Time to say goodbye

Reklamy

Pożegnanie z Edynburgiem

Po raz trzeci (i niestety ostatni podczas mojego Erasmusa) pojechałam do Edynburga, żeby jeszcze trochę nacieszyć się atmosferą tego pięknego miasta. tym razem jednak nie pojechałam tam sama, a spotkałam się z kolegą z Polski, a także dwójką znajomych z Dundee (z których jeden pochodzi z Edynburga). Przeszłam pieszo jakieś 40 km, ale było warto.

Przegląd piwny

"Bo ja to w zasadzie piwa nie lubię". Zmieniałam zdanie. Już nie jestem tak sceptyczna w stosunku do piwa. Jak ten Erasmus zmienia ludzi.  😉 Żeby nie było, już w Polsce znalazłam kilka piw, które mi smakowaly. Jednym z nich był sweet stout, ktorego sama zrobilam na zajeciach na uczelni... Ale chyba nigdy nie spróbowałam tyle różnych rodzajów … Czytaj dalej Przegląd piwny

Rowerem do St Andrews

Niedziela zapowiadała się pięknie, o 10 rano słońce grzało już pełną parą, robiło się coraz cieplej. Po śniadaniu postanowiłam wybrać się na rower i ulec namowom znajomych, którzy stwierdzili, że koniecznie muszę przejechać przez most i odwiedzić miasteczka po drugiej jego stronie.

Why is May so special for Polish students?

In May days are getting longer, there is more sun (well, at least it should be), exams are not so close yet, you can spend some time outside having a barbecue with your friends and so on... But there is one more thing, for which every student is waiting for the whole year. It is called JUWENALIA.

Road trip (dzień 3): Broadford -> Dundee

Co prawda na niedzielę mieliśmy zaplanowane zwiedzanie wyspy Isle of Mull, jednak plany mają to do siebie, że mogą ulec zmianie. Po poszukiwaniach noclegu poprzedniej nocy i sprawdzeniu atrakcji w okolicy postanowiliśmy trochę dłużej zostać na Isle of Skye, a potem po przeprawie promem pozwiedzać zachodnie wybrzeże.