Pożegnanie z Edynburgiem

Po raz trzeci (i niestety ostatni podczas mojego Erasmusa) pojechałam do Edynburga, żeby jeszcze trochę nacieszyć się atmosferą tego pięknego miasta. tym razem jednak nie pojechałam tam sama, a spotkałam się z kolegą z Polski, a także dwójką znajomych z Dundee (z których jeden pochodzi z Edynburga). Przeszłam pieszo jakieś 40 km, ale było warto.

Why is May so special for Polish students?

In May days are getting longer, there is more sun (well, at least it should be), exams are not so close yet, you can spend some time outside having a barbecue with your friends and so on... But there is one more thing, for which every student is waiting for the whole year. It is called JUWENALIA.

Wielka bitwa na poduszki!

Brzmi super. Gigantyczna bitwa na poduszki. Zawsze chciałam wziąć udział w walce poduszkami, ale w domu nie, bo coś się stłucze, uszkodzi... Poza domem ciężko zebrać wystarczająco dużo osób, żeby coś takiego zorganizować. Ale dziś jest międzynarodowy dzień bitwy na poduszki. Tylko czy to nie Prima Aprilis?

International Pillow Fight – Dundee

Giant pillow fight - sounds great! I always wanted to take part in such event, but maybe I just didn't realise that. You shouldn't fight with pillows at home, because you can always break something. So event like this is a great opportunity. But it's an April Fools' Day today, isn't it?

Road trip (dzień 1): Dundee -> Aberdeen

Nie ma idealnego przepisu na udaną wycieczkę. Ale są rzeczy, które pomogą zdecydowanie zwiększyć szanse na przeżycie najlepszego weekendu w życiu. W skrócie: wyjedź na Erasmusa -> poznaj nowych ludzi -> znajdźcie cel -> wypożyczcie auto -> jedźcie w trasę -> have fun! Nigdy nie pomyślałabym, że będzie to takie proste. 😉